Translate

sobota, 26 stycznia 2013

Harry . < wesoły> Prawda Boli Tay


Pewnego jesiennego wieczoru o zachodzie słońca miałaś wybrać się do twojej ulubionej restauracji . Spowodu że byłaś strasznie głoda a gdzieś zgupiłaś numer do Nados wybrałaś się tam . Wyszłaś z domu . Obiązałaś głowe białą bandamkom i wolnym krokiem ruszyłaś do restauracji. W uszy wsadziłaś słuchawki od twojego telefonu i póściłaś sobie Summer Love - One Direction . Teraz już wszyscy wiedzą że jesteś Directionerką . Nie wstytdziłaś się tego . Wiatr dziś nie oszczedzał ciebie i twojego letniego sweterka . Gdy byłaś już na miejscu zauważyłaś że przed restauracją stoi kupka ludzi robiąca zdjęcia . Weszłaś w tłum i zauważyłaś idącego Harry'ego Styles'a i Taylor Switf . Oh nie nawidziłaś Haylor . Wiedziałaś że ona go wykorzystuje , dla celów jej kariery . Tak jak było z Justinem Bieber'em Taylor'em Lautner'em , Ed'em Sharner'em i Joe Jonas'em . Stanełaś tuż obok . Każdy kto Cię zna wie że jesteś szczera do bólu i odważna . - Hej - powiedziałaś , Harry odruchowo się odwrócił . - Cześć .Chcesz autograf ..? - zapytał - Nie .. Znaczy chciałam Ci coś powiedzieć .. - zaczełaś nie pewie .- Tak oczywiście też cię kocham - uśmiechnął się - Nie o to mi chodziło - odpowiedziałaś - A więc szybko bo kochana czeka .. - Pokazał żąd swoich białaych zębów .  To była okazja mogłas mu wreszcie wszystko wygarnąć . Nie czekałaś ani sekund dłużej - Wiesz .. Jestem Directioner.. Nie to że zazdroszcze Taylor czy coś ale ona do ciebie nie pasuje .. Mogę się założyć że miesiąca razem nie przeżyjecie .. Napisze jakąś głupią piosenkę w której będzie cię nazywać idiotą.. Gdy ze sobą z kończycie . Chłopaką to się pewnie nie podoba . -.- Tay jest sztuczna .. Jakoś masz cheć śpiewać piosenki jak " What Makes You Beatful " a zadajesz się z takim plastikiem . - wskazałaś palec na nią . - Ona jest inna niż ty taka obca .. Taka jak ona zostawi cię jak innych Jak Justina . czy Może Taylora Lautnera .Ale proszę chcesz potem żeby cię raniła to okey .. Nie zdziwie się jak przejdziesz totalna załamkę .- Po minie Harry'ego można było wywnioskować że się trochę zdenerwował . - Prosze mów co chcesz .. Jak byś była prawdziwą Directionerką to byś tolerowała z kim jestem. Nie znasz jej. - powiedział - Ha ha nie moja wina że mam rację . Ta szmata Cię opuści i zostawi Nie zdziw się potem . - odpowiedziałaś  . W tym momęcie się strasznie zdenerwował i udeżył cię w twarz ... Tak zrobił Ci to twój idol .. Którego kochałaś bez Granicznie .Złapałaś się za policzek i Samotne łzy zaczeły lecieć po policzku . Odwróciłaś się napięcie i kierwałaś się do domu . Harry , gdy zrozumiał co zrobił , chciał za tobą iść ale Taylor złapała go mocniej za ręke i pociągneła do restauracji . Harry cały czas myślał o tobie i o tym co się wydarzyło .Nie mógł sobie wybaczyć co zrobił. Przestałaś myśleć o głodzie . Myślałaś tylko o tym co zrobił Ci twój największy idol . Jak on tak mógł .?!Szłaś tak na przód jakieś jeszcze 10 minut. Pomyślałaś że pójdziesz do swojej przyjaciółki , bo po co siedzieć w domu i ryczeć niż wyrzalić się przyjaciółce . Stanełaś pod jej domem i zadzwoniłaś . Na szczęście była sama w domu . Nie było jej chłopaka Denisa .[i.t.p.] od razu gdy cię zobaczyła pytała czemu masz czerwony polik i czemu płaczesz - Jak mnie wpóścisz to ci powiem . - otworzyła szeroko drzwi wpuszczając cię do środka - Siadaj i zaraz mi wszystko opowiesz Zrobić ci kawe lub Kakao .? - zapytała - Kakao +pianka na górze do tego Jakiegoś naleśnika , bo głodna jestem .- odpowiedziałas - już się robi jak zwykle - uśmiechneła się szeroko . Po 10 Minutach była już z powrotem . Trzymaj . - podała ci talerz i kubek - Opowieadaj . - powiedziała - Okeey . Nudziłam sie w domu więc wyszłam do Nados . Zauważyłam tam Kilkunastu ludzi i flesze . Więc podeszłam zobaczyć co się dzieje .. O dziwo zauważyłam tam Taylor i Harry'ego . - zaczełaś - Omg Harry'ego z 1d Szczęściara .- odpowiedziała Pełna Entuzjazmu. - Proszę nie przerywaj [i.t.p] - ona jedynie kiwneła głową . - No i wiesz jak nie nawidzę Tay - Powiedzialam - Prosze nie mów że zrobiłaś to .. - złapała się za głowe i mocno westchneła - Taak wygranełam. Ale nie jej tylko jemu- twoia przyjaciółka zrobiła wielkie oczy - Nie i kiedy mu to wszystko powiedziałam on strzelił mnie w twarz i weszedł z tą dziunią do Nados ..- Zakończyłam . - I jak zwykle musiałaś narobić sobie kłopotów.?! Wiedzialam ze tak kiedyś będzie . - Twoja przyjaciółka wybuchnela wściekła z twojego zachowania . Tak wy zawsze mówiłyście " Przyjaciel prawdziwy nie będzie pocieszał tylko doje*ie ci w łeb albo jednak cię pocieszy xD" . Tak zwykle było - Oj znasz mnie jakby to nie był on to bym mu przywaliła z pięści w tą śliczną buziuchne .. - odpowiedziałaś - No wiemm.. - Usiadła obok Ciebie .- Mogę spać dziś u ciebie czy będzie Denis - zapytalaś -Śpisz . Go nie bedzie . -Odpowiedziała

2 h póżniej

Gdy ty udałaś się do spoczynku twoja przyjaciółka weszła na Twitter'a . Napisała do Harry'ego

" Tsaa coś pięknego . Idol biję swoją Fanke BRAVO.! Prawda boli co nie .?! " Po 10 minutach ktoś do niej napisał prywatną wiadomość .To był Harry .

"To ty .?' - zapytał

"nie"- odpowiedziala

" A znasz ją . ..? ; ("

"A co ci do tego , chcesz poprawić na fioletowy policzek .? Oh ja już do tego nie dopuszcze .-.-"

"Nie,chcę ją przeprosić .;'c "

" Taak . No dawaj . A może Tak Taylor najpierw przypiepszysz ..-.- Co ty chcesz ją przeprosić hahah ..Przez twitter'a >.<? Inteligętne "

'Nie chcę się z nią spotkać . Jutro w Parku przy fontanie o 15 ; 00 Proszę . ;**"

" Nie zgodzi się ale ja dopilnuje żeby przyszła . Ale jak się dowiem że ją jeszcze raz uderzyłeś to będziesz biedny ... Zniszcze Cię. -.- Mój chłopak jest jednym z najlepszych prawników w tym mieście .>.<"

"Okeey . Przepraszam ..;c "

"Mnie nie przepraszaj tylko ją ."

Na tym skończyła się ich rozmowa , po czym ona położyła się obok Ciebie i usneła . Następnego poranka . Wstałaś jakaś taka radosna , ale po czasie przypomniałaś sobie wczorajszą sytuacje z Harry'm. Ahh musiałaś wrócić do szarej rzeczywistości . Zauważyłaś że [i.t.p] jeszcze śpi więc ułozyłaś się wygodnie na łózku i przykryłaś się koldrą. Myślałaś o nim . Nawet sekundy nie przeznaczyłaś żadnej myśli na nic oprócz innego niż Harry . Denerwował o cię to już powoli . Wstałaś by zobaczyć jaki dziś dzień  " 13 PIĄTEK" - - pomyślałaś . Jedyne co ci brakowałao to 13 piątek . Zawsze coś pechowego ci się  stawało . - No hej Młoda ..- powitała cię twoja przyjaciółka - Hello śpiochu .- powiedziałaś - który dzisiaj  .? - zapytała - Nie chcesz wiedzieć - odpowiedziałaś - Ahh Piątek trzynastego .. Tym razem nie będzie taki straszny . - powiedziała po cichu abyś tego nie usłyszała . Wziełaś swoje ubrania i poszłaś się ubrać . Zmyłaś swój rozmazany makijaż . a potem go poprawiłaś na lepszy . wyszłaś z łazienki  a za tobą poleciała twoja przyjaciółka krzycząc . - Dłużej się nie dało ..?! - a byłaś tam zaledwie 10 minut.- idziemy do mnie ..? - zapytałaś  - Jeśli tym razem to ty mi zrobisz kakao z pianką . - wyszczerzyła się .. - Okey . - odpowiedziałaś . Wyszłyście , ruszając w kierunku Nados. I znów ta myśl o Harry'm . Ohh a le tylko tą stroną mogłyście przejść . .Weszłyście do twojego domu. [I.T.P] Od razu rzuciła się na kanepe - No Kakao rób i idziemy do parku .- powiedziała .- Spoko .- odpowiedziałaś . Robiąc to Kakao . myślałaś sobie " Idiotka , idiotka .. Aghhh musiałam to powiedzieć .?! Harry teraz myśli że jestem jakąś idiotką ..Omg. Jaa , chociaż [i.t.p] mnie wyrwie z tego haosu chodź na chwile '.Po czym wylałaś na siebie Kakao .. - Kuźwaaaaaa . 13 Piątek Ughhh. -krzyknełaś , twoja przyjaciółka tylko się zaśmiała - Ja dokończe ty idź się przebież . - uśmiechneła się stojąc w drzwiach - Ubóstwiam cię wiesz ..? - zapytałam - Tak tak teraz już idź .. - poszłas na górę . Wziełaś beżowe rurki do tego Koszulkę z nadrukiem "Mhmm Free Hugs.' wziełaś do tego jasno dżinsową kurtkę i zeszłaś na dół . Wypiłyście kakao . i ruszyłyście ku Parku . Usiadłyście na ławce tuż przy fontanie - Hmmm . ja pójdę może do Nados po jakieś Kanapki za chwilę będe - Patrzała się wciąsz na mężczyzne który chował się za gazetą - Dobry pomysł . Czuwam na ciebie tu Lamoo . - uśmiechnełaś się do niej sztucznie by ukryć swój smutek . Czekałaś na nią do póki twoje pole widzenia zasłonił jakiś koleś trzymający Ogromny bukiet czerwonych i białych róż . - Yhm Czy pani { Twoje imię i nazwisko] ..? - zapytał- Taak to ja .- odpowiedziałaś - Dla Pani . - powiedział , i podał ci koszyk w którym było chyba ponad 200 róż !. - A mogę dowiedzieć się od kogo . - zapytałas . - Tam ten Pan . - wskazał na mężczyzne chowającego się za gazetą . Kurier odszedł a ty przeczytałaś karteczkę na której Pisało " Mogę się dosiąść .? A po za tym 200 pięknych róż dla pięknej dziewczyny ." uśmiechnełaś się . i pokiwałaś głową na znak że się zgadzasz . Gdy ten Facet wstał ujrzałaś zielonookiego i lokowatego Harry'ego  -Heej .. - odezwał się , ty nic nie odpowiedziałaś .. - Wybacz mi to ze stresu .. Wiedziałem  to , ona mnie traktowała jak zabawkę .. - powiedział - TRaktowała >? - Taak zerwałem z nią . -powiedział , ty coś jednak poczułaś w sercu , uradowanie . - Przykro mi .. - odpowiedziałaś - Ale chyba tego chciałaś ..? - zapytał - No Taak ... Ale nie chciałam abyś cierpiał - powiedziałaś - E tam .. To ja byłem debilem .. Uderzyłem mądrą i piękną+ szczerą dziewczyne nie wybacze sobie tego - zarumieniłaś sie gdy powiedział iż jesteś mądra i piękna - A ha byś sobie nie wybaczył tego że uderzyłeś taką i taką dziewczyne .. Myśłałam że byś sobie nie wybaczył gdybyś uderzył jaką kolwiek dziewczynę . - uśmiechnełaś się - No bo bym sobie nie wybaczył .- poprawił swoją fryzurę , w taki sposób że ledwo co na tej ławce nie zemdlałaś . - Wierzysz w miłość od pierwszego wyjrzenia ..? - zapytał - Hmmm No Chyba taaak - powiedziałaś - No bo ja się chyba zakochałem - spojrzał się na ciebie tymi hipnotycznymi oczyma .. - Znów ta Taylorr? ... - warknełaś - Nie . Ta mądra i piękna+ szczerą dziewczyne - wypowiedział poczym musnął twoje usta .. Spojrzałaś na niego nie dowierzając że twój idol Harry Styles .. Pokochał taką dziewczyne jak ty zwykła , i przeciętną dziewczynę .- Przepraszam , nie powinienem . - szukał coś  ciekawego w ziemi . Twój wzrok podązał za jego wzrokiem po czym odezwałaś się - Harry ..? - Taak ..? - zapytał - Pocałuj mnie .. - zrobił co mu kazałs po czym powiedział - Kocham cię - Ja ciebie też loczek . - po czym pogrążyliście się w waszych objęciach . <3

-------------------------------------------
Macie tu mego Imagina .;) Jeśli kopiujecie to wpierw napiszcie do mnie na gg :
45407476
Moja stronka : https://www.facebook.com/pages/I-Love-Harry-Styles/426527087397487?ref=hl LAJKOWAĆ .:**
Kate Malik

2 komentarze: