Translate

niedziela, 27 stycznia 2013

Niall , Megg . , Mój

Polskie imiona : Meggi. – Magda . Rozali- Rozalia. Simon- Szymon, Andrew – Jędrzej
23. Maja 2012 rok.
                                          Drogi Pamiętniku .!
Dziś jest piękna pogoda ale nie o tym ....Spotkałam przecudownego chłopaka a Mianowicie Niall 'a tak się przedstawił .. Było to tak.. a Teraz mała retrospekcja .:D Gotowałam dziś obiad no i miałam iść do Sklepu po papryke i tymianek bo robiłam Paprykę waszerowaną mięsem z ryżem i takie tam . Więc wzięłam klucze portfel i zamknęłam drzwi , potem wyruszyłam ku sklepowi . Rzucił się na mnie jakiś koleś ;o . kazał mi oddać portfel ja zaczełam krzyczeć a do mnie podbiegł  jakiś strasznie przystojny chłopak < hah wiem ja zawsze na to wpierw patrze > Skopał tego kolesia i oddał mi portfel .. Złodziej uciekł . Pomógł mi wstać . Po dziękowałam i zapytałam się czy mogę mu się jakoś się  odwdzięczyć .;) on odpowiedział że jutro przyjdzie po mnie jakoś po 17;30 i zobaczy się co dalej . Zgodziłam się .:* A potem oczywiście poszłam dokończyć obiad , bo przyjechał Simon i Rozali na obiad . ^^ Świetnie się z nimi bawiłam .
P/S. Przepraszam za błędy ortograficzne ale to ja oczywiście .! :3
                                                                                                                       TWOJA MEGGI
Wrzuciłaś pamiętnik pod poduszkę i poszłaś na dół , ponieważ ktoś pukał . Był to mój wybawca Niall .
- Przecież byliśmy umówieni na jutro - powiedziałaś - Na początek to Cześć . :) - uśmiechnął się - i nie mogłem się doczekać .- Uznałaś że było to słodkie – Ha ha . Więc może wejdziesz .. - powiedziałaś - Jasne – odpowiedział.- Co Robimy ..? – zapytałaś – Hm . no nie wiem a co chcesz- odpowiedział- To ja powinnam się ciebie zapytać . Bo w końcu to ja powinnam Się tobie odwdzięczyć .- parsknęłaś śmiechem, podszedł do Ciebie i cię pocałował . – Już się odwdzięczyłaś . Młoda ..- uśmiechnął się triumfalnie. Ty się zaczerwieniłaś .- Sorki że cię zawstydziłem- powiedział . – Wybaczam jeśli mnie przytulisz . – powiedziałaś składając ręce piersiach . Podszedł do Ciebie i mocno przytulił .- Wybaczasz . ? – zapytał -Jasne .-odpowiedziałaś . Siedzieliście tak oglądając jakieś filmy Od Komedii po Horrory Najbardziej ci się o dziwo podobał Jeż Jerzy . Mówiłaś że to głupie że aż Fajne. Jednak najbardziej ci się podobało gdy oglądaliście Horror. Niall objął Cię ramieniem mówiąc że to tylko Film i że jest z tobą . Ah.. Niall Jezu ale on ci się podobał. Wasze twarze się coraz bardziej do siebie przybliżały , czułaś jego oddech na twojej skórze . Usłyszałaś jak do domu wparował twój drugi starszy brat Andrew . – Chyba przeszkadzam .. – powiedział – Nie ja już idę . – uśmiechał się Niall – Cześć do zobaczenia jutro – odpowiedział wychodząc już z domu – Uuuu Meggi Ma chłopaka .! – zaczął wrzeszczeć i się śmiać . – Meggi ma chłopaka .! – powtarzał w końcu .. – ZAMKNIJ SIĘ JUŻ LESZCZU .! Przyjechałeś sam .? – wrzasnęłaś . – To mój przyjaciel – dodałaś – Z Ewą jestem. – odpowiedział- To czemu jeszcze nie wchodzi .?! – złapałaś się za głowę –No bo ja przyjechałem po płytę i powiedzieć jak bardzo cię kocham siostrzyczko .- poczochrał cię za włosy i przytulił do siebie –Nie mam pieniędzy.- odpowiedziałaś . Szybkim ruchem puścił cię wziął płytę .- Trudno Nara .. – pożegnał się . Porąbany człowiek pomyślałaś . Usiadłaś na kanpie i kontynowałaś oglondanie filmów . Tylko że w samotności , po czasie usnełaś .Obudziłaś się z jakimś przygnębiającym nastrojem. Była godzina 15 ;00 zjadłaś śniadanie i poszłaś się przebrać i wykąpać.Ubrałaś kremową koszulkę na to marynarkę i czarne rurki . Była 17;00 więc poszłaś jeszcze posprzątać pokuj . Te 30 min. szybko ci zleciało ..Niall był punktualnie . Wsiadliście do jego auta - Gdzie mnie porywasz .? - zapytałaś . - Zobaczysz . - odpowiedział dając ci buziaka w policzek - No przepraszam buraczku .- powiedział , ponieważ zauważył iż jesteś cała ,czerwona .Droga mineła przyjemnie i szybko .Staneliście przed Białym Ogromnym i pięknym domem .- Chodź .- zakrył ci oczy przepaską .- A to na co Niall nie świruj .- powiedziałaś - Jestem w szpilkach wywruce się .- ciągnełaś . On jedynie wziął cię na ręce . - Nie Niall prosze postwa mnie na ziemi .- Nie marudź .- postawił cię i odsłonił ci oczy . Ujrzałaś pięknie przystrojony ogród , wszędzie widniały Lampki kwiaty i różne inne dekoracje . Usiedliście przy stole gzie były 3 czerwone róże i jedzenie .Na Taras wszyszedł wysoki chłopak o zielonych oczach i lokowatych włosach . Był ubrany w Garnitur . Podał nam jedzenie .- Harry możesz nam przynieść napoje ..?- zapytał Niall- Już się robi paniczu Niall'u - walną go w tył głowy i poszedł po napoje - Właśnie jestem w zespole 1D - przemówił - Wiem Niall jestem Directionerką .- uśmiechnełaś się , Niall tylko podniusł ręce do góry usmiechnął się i powiedział - Jest ..! - wrzasnął .
Od tamtej pory jesteś Przyjaciółką zepołu , Niall to twój Mąż , zawsze ci powtarza że wiedział że poślubi Directionerke .Jesteś z nim w ciąży i prawdopodobnie za 2 miesiące urodzisz 2 śliczne dziewczynki Nicol i Tine , bliżniaczki .
-------------------------------
Kate Malik ♥ Mój ;**
KOMENTOWAĆ .!!!
 Dziękuje .:**

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz