Wstając rano, myślałaś, że zaczyna się kolejny nudny dzień, w którym musiałaś iść do szkoły. Ubrałaś się jak zwykle w czarne rurki, białą bokserkę i czarna bluzę na zamek. Zrobiłaś szybki make-up, zjadłaś śniadanie i pobiegłaś do szkoły, bo jak zawsze byłaś już spóźniona. Zdyszana wbiegłaś do klasy.
-Dzień dobry przepraszam za spóźnienie. -powiedziałaś. Pani tylko skarciła Cię wzrokiem i kazała usiąść do swojej ławki, która jak się okazało nie była już tylko twoja. Siedział w niej dość wysoki chłopak o ciemnych, idealnie ułożonych włosach. Był ubrany w czarne rurki, białą koszulkę i skórzana kurtkę.
- To moja ławka - powiedziałaś normalnym tonem .
- Już nie tylko twoja - chłopak odpowiedział dość aroganckim tonem.
-Może byś się milej odnosił. -burknęłaś pod nosem myśląc, ze cię nie usłyszy. Myliłaś się.
-Chyba śnisz. -zaśmiał się pod nosem.
- Jeśli miałabym o Tobie śnić, to musiałby to być koszmar. - odpowiedziałaś wrednie.
- (T.I), Zayn, przestańcie rozmawiać bo was rozsadzę.
- I tak będzie najlepiej. - szybko odpowiedziałaś nauczycielce.
- To dobry pomysł – Powiedział Zayn - Chociaż raz się zgadzam z tym idiotą - pomyślałaś. Jednak nauczycielka postanowiła was zostawić razem zważając na waszą ' sympatię ' do siebie. Nerwowo wystukiwałaś rytm nogą wyczekując końca lekcji. Sekundy były jak minuty, a minuty jak godziny. Wpatrywałaś się w tablice unikając twarzy Mulata. Jednak ci to nie wychodziło. Mimo, że nie darzyłaś go wielka sympatią chciałaś raz spojrzeć głęboko w jego czekoladowe tęczówki. Kiedy usłyszałaś dzwonek zaczęłaś się pakować.
- Wiem, że jestem fajny, ale nie musiałaś się tak na mnie gapić . - powiedział z cwanym uśmiechem Zayn w twoją stronę.
- Że co ? - powiedziałaś i poczułaś jak Twoje poliki robią się z lekka czerwone. - Nigdy w życiu nie myślałam, że spotkam tak zapatrzonego w siebie egoistycznego dupka, jednak się pomyliłam. - powiedziałaś nerwowo i wyszłaś z klasy. Usiadłaś pod klasą nie zważając na to, że mogą cie podeptać. Jak można być takim egoistą?-pomyślałaś. Miałaś nadzieje, że na następnej lekcji nie będziesz musiała z nim siedzieć jednak jak na twoje "szczęście" nauczyciel kazał się dosiąść Zayn'owi do ciebie. Wiedziałaś, ze już zawsze będziesz musiała z nim siedzieć ponieważ jako jedyna na każdych zajęciach siedzisz sama.
-Który profil lepszy ? Prawy czy lewy? -zapytał obracając głowę raz w jedną raz w drugą stronę.
-Jak tak myślę..-zrobiłaś minę myśliciela. -Żaden, ale nie martw się jakaś dziewczyna na pewno się w tobie zakocha. No chyba, że ty będziesz szybszy. -powiedziałaś wyciągając książki z torby.
- Ja się nigdy nie zakochuję.- powiedział śmiejąc się. - Ja tylko rozkochuję je w sobie, a potem zostawiam, taka moja rola - dopowiedział dalej.
- Wiesz co jesteś frajerem, jak można zrobić takie coś dziewczynie, przecież ona ma uczucia - powiedziałaś zdenerwowana, po chwili dodając - w przeciwieństwie do Ciebie..
- To może.. - popatrzył się chwilę na Ciebie i zaraz dodał - zresztą nie ważne .. - powiedział i usiadł na miejsce, ponieważ nauczyciel od chemii zaczął sprawdzanie obecności. Ciągle myślałaś co chciał powiedzieć. Nie wytrzymałaś i spytałaś się go.
-Dokończ co chciałeś powiedzieć? -zapytałaś po cichu żeby nauczyciel się nie zorientował. Chłopak nic ci nie odpowiedział. Tupałaś ze zdenerwowania nogą. Wyczekiwałaś końca lekcji. - Nie dość, że frajer, to na dodatek tchórz, który boi się powiedzieć, to co myśli. - powiedziałaś do kolegi z ławki. Zayn nie zdążył Ci nic odpowiedzieć, ponieważ zadzwonił dzwonek,chciałaś już wychodzić ale te plany popsuł nauczyciel.
- Drogie dzieci, zapomniałem wam powiedzieć, za 2 tygodnie macie mi oddać prace z ostatnich tematów, które wykonacie z kolegą lub koleżanką z ławki - zdenerwowana faktem, że musisz z nim się spotkać po lekcjach wyszłaś z klasy i stwierdziłaś, że została Ci tylko dwie nudne lekcje, zwinęłaś się, uważając by nikt nie zauważył. Byłaś już przed drzwiami wyjściowymi lecz ktoś złapał cię za nadgarstek. Odwróciłaś się i zobaczyłaś Mulata. Spojrzałaś w jego brązowe tęczówki. Staliście tak chwile gdy on złączył wasze usta w pocałunku. Nie odwzajemniłaś go tylko mocno odepchnęłaś od siebie.
-Co ty robisz idioto ?! -krzyknęłaś wściekła.
-Rozkochuje w sobie dziewczynę nie widać. -ponownie pochylił się nad tobą lecz ty szybko odskoczyłaś.
-Jesteś największym frajerem jakiego znam ! Nawet Mike jest lepszy od ciebie. -wskazałaś palcem na chłopaka , na największego idiotę w szkole, który zaliczył już chyba każdą laskę, stojącego z dwiema cheerleaderkami . -On chociaż ma jakieś uczucia ! Jesteś nikim, rozumiesz ? Nikim !-wykrzyczałaś mu to prosto w twarz. Obróciłaś się na pięcie i już chciałaś wychodzić kiedy usłyszałaś głos nauczycielki.
-A ty gdzie się wybierasz młoda damo ?--zapytała surowym głosem.
-Do domu nie widać ?!-krzyknęłaś i trzasnęłaś drzwiami po czym szybkim krokiem udałaś się do domu. Całą drogę do domu, myślałaś nad tym czy nie za ostro go potraktowałaś, ale po tym wszystkim co Ci dzisiaj powiedział, po prostu nie mogłaś inaczej. - Dobrze zrobiłam - powiedziałaś w środku sama do siebie. Stwierdziłaś, że pójdziesz do parku na swoją ulubioną ławkę, bo jednak nie miałaś ochoty jeszcze wracać do domu. Siedziałaś gdzieś w uboczu parku, aby nikt Cię nie widział. Było to cudowne miejsce, ponieważ Ciebie nikt nie widział, ale za to Ty widziałaś wszystko. Zajęłaś się czytaniem książki, po około dwóch i pół godziny stwierdziłaś, że czas wracać do domu, podnosząc głowę bardzo się zdziwiłaś widząc Zayna w parku z małą dziewczynką. Podnosił ją, wygłupiał się z nią, bawił, przytulał. Zachowywał się zupełnie inaczej niż w szkole. Czyżby to możliwe, że ma on w sobie choć trochę ciepła ? Niezdecydowanym krokiem zaczęłaś podążać w jego stronę. To był uroczy widok.
-Zayn ?-zapytałaś stojącego tyłem do ciebie chłopaka.
-[T.I] ? Co ty tutaj robisz ?-zapytał zdezorientowany.
-Kto to jest ?-ponownie zadałaś pytanie wskazując na małą dziewczynka.
-Lucy. Moja siostra. -odpowiedział biorąc dziecko na ręce.
-Chce cię przeprosić za tamto w szkole.
-Ja też. Zachowałem się jak dupek. Przepraszam. -odpowiedział smutnym głosem. Bez namysłu przytuliłaś się do niego.
- Przepraszam nie powinnam.. - zaczerwieniłaś się.
- Nie przepraszaj nic się nie stało, może zaczniemy od nowa ? nie chcę się z Tobą kłócić, biorąc pod uwagę, że siedzimy ze sobą prawie na każdej lekcji.. .
- Masz rację, ale robię to tylko dlatego, że nie wytrzymam bez gadania na lekcjach. - oboje wybuchliście śmiechem - A tak na poważnie, też nie chcę się z Tobą kłócić. - Zayn zaproponował, żeby Lucy poszła na plac zabaw, a Ty, żebyś usiadła z nim na ławce, miałaś iść do domu, ale stwierdziłaś, że możesz jeszcze trochę zostać. Kiedy siedzieliście Zayn się odezwał .
- (T.I) mogę się o coś Ciebie zapytać ?
- No jasne, dawaj.
- No to.. który profil mam lepszy ten czy ten ? - zaczął się obracać w każdym kierunku, nie mogąc się powstrzymać od śmiechu odpowiedziałaś na jego pytanie
- Oba są dobre..
- To tak jak Twoje - powiedział Zayn patrząc się w Twoje oczy swoimi czekoladowymi tęczówkami, w których się rozpływałaś. Poczułaś się trochę zmieszana tymi słowami, ale nie wiesz dlaczego przybliżyłaś się do niego na niebezpieczną odległość. Zayn powtórzył Twoją czynność i zetknęliście się swoimi czołami. Patrząc w swoje oczy, Zan wpił się delikatnie w Twoje usta, nie wiedząc co się stanie. Jednak, gdy poczuł, że odwzajemniasz pocałunek, pogłębił go, stał się bardzo namiętny. Po pewnym czasie oderwaliście się od siebie, ponieważ podeszła do was młodsza siostra Mulata. Była prześliczna, była jego małą kopią. Zayn stwierdził, że odprowadzi Cie do domu. Przez całą drogę mała zadawała mu pytania, czy skoro się z tobą całował to jesteśmy razem i weźmiemy ślub. Była przeurocza. Przed domem, przytuliłam Lucy na pożegnanie i pożegnałam się z Zaynem, a przynajmniej chciałam pożegnać zwykłym całusem w policzek, jednak wyszło trochę inaczej..
Od tego czasu minęły już 4 miesiące, jesteśmy razem, kochamy się, jesteśmy szczęśliwi i od tej pory nie siedzimy już ze sobą na żadnej lekcji.. nauczyciele nas porozsadzali.
P.S. Jest on z mojego bloga. Napisałam go razem z kuzynką. Pozdrowionka
------------------------------------------------------------------------------------------------
Napisała : Agnieszka Koza
Która wygrała konkurs na naj Imagina GRATULACJE JESZCZE RAZ !
na stronce : https://www.facebook.com/pages/Hej-Niall-wiesz-%C5%BCe-b%C4%99d%C4%99-twoj%C4%85-%C5%BCon%C4%85/465752670151434
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz