Translate

sobota, 13 kwietnia 2013

z Zayn'em mój

Piękny słoneczny dzień , wielka rzadkość w Londynie . Dzieciaki na ulicach się już wspólnie bawiły , ludzie wychodzili na dwór by poczuć ten piękny zapach letniego wiatru . Ludzie z chęcią ubierali się w letnie ubrania i wychodzili na dwór i spędzali tam dość sporo czasu . Jednak nie ja . ! Typowa dziewczyna rocku i metalu . Cieżkie glany , bandamy i skóry to mój styl ! Mocny makijaż to jest to ! Nienawidzę tych szczęśliwych ludzi . Także nienawidzę wypucowanych lalek i durnych boysbandów ! Zabrałam z biurka swoje słuchawki i IPoda . Wyszłam z domu .Podążałam prostą drogą . Słuchałam najlepszych zespołów m.i. Green Day , Nirvana i troche Depeche Mode , mam to po tacie który jest teraz w trasie ze swoim zespołem . Zauważyłam 2 barbi z mojej szkoły .
- Hejka , pamiętaj dziś będziesz musiała iść do szkoły na dodatkowe zajęcia z W-F bo od tygodnia uciekasz z tych lekcji , nobie ! . - Powiedziała Margaret .
- Mhm .. Spierdalaj tapeciaro .! - odpowiedziałam .
- Ja na twoim miejscu się bym cieszyła .! Będziesz miała lekcje z apsolwentem naszej szkoły ! Czyli z ZAYN'EM MALIK'IEM . Ja tam przyjdę po patrzeć . ! Awww on jest taki słodki ^^ - dodała Amanda .
- Pierdolisz . - odpowiedziałam i poszłam na przód . Czy oni już serio po wariowali .?! Jakiś kurwa pedałek ma mnie uczyć ?! No chyba don't ! Ja już sobie porozmawiam z panem od W-F . Tak właśnie moja mama mi mówi . " Ty jesteś za bardzo pyskata , wredna i walczysz o swoje zdanie , Masz to po ojcu . KOGO JA WYCHOWAŁAM ? " Jeśli nie ma czegoś po mojej myśli , to ja już doprowadzę do tego żeby stało się po mojemu . Wróciłam się do domu wzięłam czarną torbę nike i wrzuciłam tam spodnie i czarną koszulkę z Nirvany , i jakieś jeszcze buty z Adidasa . Z domu wyszłam gdzieś w pół do 2 . Do szkoły poszłam sobie spacerkiem . . Po 5 minutach drogi byłam już w hali . Stanęłam za moim wychowawcą który także jest nauczycielem W-F i przy witałam mężczyznę . Wychowawca wskazał mi drogę do niby mojego "trenera " Ja ubrałam słuchawki które wcześniej znajdywały się na mojej szyi .
- Cześć Zayn jestem , tylko prosze nie piszcz ! - powiedział chłopak
- Yhm . - nie ukazywałam żadnych emocji ponieważ mnie to nawet nie interesowało czy to Zayn czy Mirosław .
- Zdejmij te słuchawki gdy ze mną rozmawiasz . - dodał \
-Nie - odpowiedziałam . Chłopak odruchowo ściągnął mi je i wrzucił do jakiejś szuflady .
- Kretynie co ty robisz . !? Pojebało do reszty .? - zaczełam rzucać się na mulata i próbować wyciągnąć je z szuflady .
- Uspokój się . - odpowiedział .
- PIERDOL SIĘ PEDALE ! - warknęłam i poszłam do szatni . Zmieniłam swój strój i związałam włosy . Został mi tylko makijaż z po przedniego wyglądu . Poszłam na hale gdzie był ten kretyn  .
- Makijaż zmyć . - powiedział .
- Nie , za dużo wymagasz . - powiedziałam .
- Zayn , nie warto , twarda sztuka z niej . - powiedział przechodzący Pan Jarek . 
- No masz szczęście . - rzekł .
- Schowaj się . 
- 10 brzuszków , 5 okrążeń wokół boiska , 5 pompek i 10 składanek . - kazał mulat .
- Cwel . - mruknęłam 
- Co ? - zapytał .

- Gówno .- odpowiedziałam . 

- Milutka . - uśmiechnął się i patrzał jak ja się męczę .
Zrobiłam tylko okrążenia i składanki , ponieważ zauważyłam że Zayn , bawi się moim IPod'em . Podbiegłam do niego i przybiłam do ściany .
- Ruszam twoje rzeczy ?! - zapytałam .
- Podobam ci się . - mrugnął tymi swoimi pięknie czekoladowymi oczami .
- Y .. Nie ? - odpowiedziałam . Chłopak złapał mnie w pasie i przyciągnął do siebie . Oparł swoje czoło o moje . No pewne granice złamał , z otwartej ręki przywaliłam mu mocnego liścia .
- ZA CO TO ?! -krzyknął 
- Mhm .. Za to że jesteś taki piękny . Hah nie ! Przegiełeś . - odpowiedziałam 
- Mhm .. Miałem racje . Lecisz na mnie . - uśmiechnął się łobuzersko i kucnął by związać buta . 
- Nie . Ja nie jestem jedną z tych co kochają "zayna malika z one direction " Wole green day nirvanę lub depeche mode . 
- Zauważyłem . Ale podobam ci się . - przybliżył sie .
- Nie .
- No weź przyznaj się . - odpowiedział . Chłopak był już całkiem blisko mnie . Wbił się swoimi ustami w moje i walczył zawartą walkę z moim językiem . Czemu mu znów nie przywaliłam ? Bo miał rację . Niestety . Kto by się nie oparł Zayn'owi ?! . Odsunęłam się od niego i wyszłam z sali . Weszłam do szatni i otworzyłam paczkę papierosów . Odpaliłam jednego i się zaciągnęłam . 
Muszę to przemyśleć ......
----------------------------------------
Taaa Da Dums ..... ! 
KOMENTOWAĆ PROSZĘ !@ :* 
#Kate Malik ^^

1 komentarz: